Taki jakby powrót

Nie opuściłam jeszcze tego bloga, ale prawda jest taka, że nie potrafię zorganizować sobie czasu na jakiś wpis. Albo nie. Czas potrafię sobie zorganizować, ale brak mi weny do pisania. A jest o czym pisać. Niech to dzisiaj będzie strumień świadomości  bo nie chce mi się za bardzo tego tekstu poprawiać. Ostatni wpis -19.08 – 2 miesiące. Przez 2 miesiące zdarzyło się tyle rzeczy, że mam wrażenie, że minęło znacznie więcej czasu. Niestety nie były to rzeczy przyjemne więc to był chyba jeden z powodów dla których nic tu nie wrzucałam. Nie lubię potem czytać takich smętów. Kiedyś prowadziłam prawdziwe, kartkowe pamiętniki (to było bardzo dawno temu) i zazwyczaj pisałam wtedy kiedy się nudziłam, albo kiedy działo się coś beznadziejnego i potem czytając to miałam wrażenie, że byłam wiecznie znudzona i niezadowolona, miłe momenty mi gdzieś pouciekały, więc teraz chciałam tego uniknąć. Nie mówię, że teraz jest jakoś super dobrze, ale okazuje się, że jak jest stabilnie to już jest dobrze i tego się trzymajmy. Ale jak już pisałam, nie chcę tu potem wejść i się załamać więc trzeba docenić te pozytywy, które przez te miesiące też miały miejsce.

Największym pozytywem był mega spontaniczny wyjazd w góry. Stwierdziłam, że w tym roku nie byłam w górach i nie mogę tego przeżyć, pogoda była jeszcze super (kolejny wielki pozytyw tej jesieni) więc rzuciłam propozycją, która nie została totalnie odrzucona tak jak się spodziewałam więc to był kolejny plus! Teraz mi się marzy zima w górach i po raz chyba 10 chciałabym jechać w góry na czymś pojeździć. Powtarzam to od tych 10 lat, już się to wszystkim zaczęło nudzić, ale tym razem jest mobilizacja, moja wewnętrzna, chociaż nie wiadomo czy coś z tego wyjdzie to jest jedyna rzecz, jakiej jestem obecnie pewna :D. Aha, a za 3 tyg. idę na studia. Ale fajnie. Na kierunku i uczelni, z którymi nikt normalny by mnie nigdy nie łączył, ale uważam, że to mój najlepszy wybór od lat, ale jak będzie przekonam się za kilka tyg.

Chyba tyle tych przemyśleń na dziś. Muszę sobie jeszcze przypomnieć co ciekawego się działo w ciągu tych miesięcy.

Noo, ale przydałoby się tu wrzucić w końcu jakieś DIY. Więc pod spodem pomysły, które ostatnio rzuciły mi się w oczy.

sunglasses-case

cork-mouse-padsarahhearts

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s